
Moi Drodzy, kilka lat kiedy wydawało mi się, że będę perfekcyjną mamą wzdrygałam się na samą myśl, że moje dziecko mogłoby słuchać audiobooków. Po co? Przecież głos mamusi, wspólnie spędzony czas, bliskość, wspólne przeżywanie bajki/opowieści jest najlepsze. Mimo upływu czas zgadzam się z tym. Jednak pojawia się pewne ALE. Moja córka to istny pożeracz książek. Codziennie czytamy, dość długo. Nie potrafię...