poniedziałek, 8 sierpnia 2022

„Lato z rabusiami”. 10+ Recenzja

„Lato z rabusiami”. 10+ Recenzja


Ostatnio sporo znajdziecie tutaj wpisów dotyczących książek dla przedszkolaków więc żeby zadowolić rodziców dzieci szkolnych, dzisiaj prezentuję Wam kolejną wspaniałą książkę dla starszych czytelników.








„Lato z rabusiami” autorstwa Siri Kolu ukazała się nakładem Wydawnictwa Tatarak. Książka jest dedykowana dzieciom i młodzieży od 10.-go roku życia. To książka, która zaskakuje, bawi, zachęca do czytania, porywa w wir niesamowitych przygód naszej bohaterki i sprawia, że młody czytelnik spojrzy na swoją rodzinę, formy spędzania wspólnego czasu w trochę inny sposób. To nic nadzwyczajnego, że dzieci/młodzież się nudzi i czasem nawet wspaniałe (oczywiście według nas) atrakcje wcale nie są takie dla naszych pociech. Jak je uatrakcyjnić? Zapraszam do wspólnej lektury „Lata z rabusiami” :)

Opowieść zaczyna się dość nietypowo i zaskakująco, bo czy porwanie może być ekscytujące? Czy istnieje zawód rabusia i jakie są jego zalety? Sprawdźcie sami!

„Lato z rabusiami” to świetna lektura na wakacje, ale też czas przed i powakacyjny, w zasadzie, to każdy moment jest idealny! :) 

Polecam Wam tę książkę też dlatego, że daję gwarancję, że książka nie znudzi Waszych dzieci, zachęci do samodzielnego czytania, dyskusji z rodzicami na jej temat dlatego gorąco zachęcam i Was do lektury by miłej Wam się rozmawiało. Ciekawym pomysłem jest namalowanie scenek opisanych w książce, napisanie mini scenariusza i odegrania ról, mamy wakacje, wyjątkowy materiał w postaci książki więc bawmy się i twórzmy :)

Dinopark w Krasiejowie - dla młodych odkrywców

Dinopark w Krasiejowie - dla młodych odkrywców

 


Moi Drodzy,

Dzisiaj pokażę Wam niesamowite miejsce pełne niespodzianek i widoków zapierających dech w piersiach - nie tylko tych najmłodszych :) Jeśli macie w domu fana dinozaurów - to miejsce jest na liście obowiązkowych punktów do odwiedzenia! Co prawda moja czterolatka nie zna jeszcze wszyskich nazw na pamięć, nie uważa się za kogoś kto bez dinusiów nie przetrwa, ale za to uwielbia rodzinne wycieczki, spacery podczas, których można obejrzeć coś ciekawego. Także szukamy miejsc z oryginalnymi placami zabaw. Miejsc, które też spodobają się nam - rodzicom :)






JuraPark Krasiejów znajduje się w malowniczej okolicy, w pobliżu znajdują się lasy, a o hałaśliwych ulicach możecie zapomnieć. Choć może zdarzyć się, że usłyszycie ryk dinozaura, my spotkaliśmy nawet odciski jego łap! Miejcie się na baczności :) ciekawą atrakcją dla dzieci są odciski łap wskazujące kierunek spaceru, można po nich skakać, biegać i mieć pewność, że doprowadzą nas do najciekawszych atrakcji.






JuraPark Krasiejów znajduje się w malowniczej okolicy, w pobliżu znajdują się lasy, a o hałaśliwych ulicach możecie zapomnieć. Choć może zdarzyć się, że usłyszycie ryk dinozaura, my spotkaliśmy nawet odciski jego łap! Miejcie się na baczności :)









Co oferuje nam JuraPark w Krasiejowie? Przede wszystkim wielogodzinną świetną zabawę (na tę wycieczkę zarezerwujcie sobie cały dzień - proponuję wybrać się tam już na otwarcie), zwiedzanie, dawkę historii i geografii, ale też mnóstwo ruchu na świeżym powietrzu - do dyspozycji gości są place zabaw na terenie parku (zjeżdżalnie, karuzele), ale też jeden z największych w Polsce małpich gajów. To miejsce idealne dla rodzin z dziećmi szukających rozrywki i wrażeń. 

Na terenie Parku jest też plaża z dostępem do wody: jeśli wybieracie się w słoneczny, ciepły dzień weźcie koc, ręczniki i stroje kąpielowe dla dzieci. Jeśli macie wózek ze sobą dla dziecka, dorzućcie po wiaderku i łopatkach - wtedy wy będziecie się relaksować na leżakach pod parasolem (które są dostępne w cenie biletu), a dzieciaki będą się wspaniale bawić w wodzie i piasku. Co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło, nad bezpieczeństwem wypoczywających czuwają ratownicy. Na plaży spędziliśmy dość sporo czasu, a Panowie ratownicy stale i dokładnie monitorowali zabawy w wodzie. Jestem pod wrażeniem tak wielu atrakcji i tego jak wspaniale jest wszystko zorganizowane. 

Jest też jedna atrakcja, która mi wyjątkowo się spodobała: rejs mini łódeczkami: w jednej mieści się rodzic z małym dzieckiem, starszaki mogą pływać samodzielnie. Oczywiście kapoki są obowiązkowe dla młodszych odwiedzających, a teren wodnej przejażdżki jest wytyczony. Dinopark zapewnia nam wspaniałą i oryginalną zabawę oraz pełne bezpieczeństwo. 


Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy od Tunelu Czasu, który stał się dla nas niezapomnianą atrakcją.  300-metrowy tunel umożliwił nam podróż przez miliardy lat istnienia Wszechświata. Z tej atrakcji mogą korzystać dzieci od około 4-go roku życia (w okularach 3D), jednak i młodsze dzieci mogą uczestniczyć w przejażdżce. 

Ścieżka dydaktyczna to kolejna atrakcja, w rzeczywistości spacer, w czasie którego podziwiamy profesjonalnie wykonane modele dinozaurów. Obok każdego gatunku znajdziemy tabliczkę z ich podobiznami oraz podstawowymi informacjami. Ścieżka ma długość około 1500 metrów i pokonaliśmy ją w około dwie godziny. Z mniejszymi dziećmi spacer może trwać dłużej, wszystko zależy od Was, ciekawości małych fanów dinozaurów i pogody - my mieliśmy zdecydowanie więcej przerw niż zazwyczaj, a to za sprawą wyjątkowo słonecznej pogody :)

JuraParku czeka na Was aż 70 gatunków dinozaurów, około 200 modeli! Uwierzcie, taka ilość znakomicie wykonanych modeli robi wrażenie!

JuraPark polecam wszystkim, którzy mają ochotę na spacer w miłym otoczeniu, beztroską zabawę bez ograniczeń i chwile relaksu. Na terenie parku są restauracje, miejsca, w których kupicie obiad, deser, napoje oraz oczywiście pamiątki. Tutaj każdy będzie czuł się wyjątkowo :) 






środa, 29 czerwca 2022

„Ruda” - czy kolor może określać naszą wartość?

„Ruda” - czy kolor może określać naszą wartość?

Czy kolor może określać naszą wartość? Czy przez to, że jesteśmy inny, możemy czuć się gorzej? Czy to, że nie „wtapiamy” w tłum, jesteśmy gorsi, nieatrakcyjni, nieciekawi? Dzisiaj przedstawiam Wam książkę dedykowaną przedszkolakom, zgodnie z opisem Wydawcy, dzieciom w wieku 4-6, aczkolwiek osobiście uważam, że dzieci wczesnoszkolne również sporo zrozumieją z tej historii i z pewnością im się spodoba.


Są dzieci, które noszą okulary, aparat ortodontyczny, poruszają się z pomocą wózka inwalidzkiego, mają deficyty, które ograniczają ich możliwości ruchowe, społeczne, ale czy to znaczy, że są INNE? Mniej wartościowe? Kiedyś spotkałam się z opinią, że każda inność to pewnego rodzaju cecha wyjątkowa. Być może „Ruda” pozwoli dzieciom zauważyć, że nie każdy z nas jest taki sam? Rozmowa rodziców z dzieckiem na bazie tej książeczki prawdopodobnie zwróci uwagę dziecka, że wygląd nie jest najważniejszy, a wartość człowieka jest wyznaczana przez charakter i tak zwane dobre serduszko :)

„Ruda” ukazała się nakładem Wydawnictwa Tatarak i urzeka treścią i wyjątkową grafiką. Już we wcześniejszych wpisach wspominałam o niezwykłym duecie, który i tym razem zaprasza nas do wyjątkowego świata bajek i opowieści. Autorem „Rudej” jest Piotr Wilkoń, a ilustratorem Józef Wilkoń. Wspólnie stworzyli kolejną perełkę.




Bohaterami książki jest rodzina kotów, które wyróżnia czarne, błyszczące futro. Są pięknie, wyglądają majestatycznie, a z tej wyjątkowej cechy są bardzo dumni. Pewnego dnia na świecie pojawia się kociątko - Ruda, która wygląda inaczej niż pozostali członkowie rodziny. Jej futerko jest ognisto pomarańczowe, co wyróżnia już kotka z całej rodziny. Co więcej, Ruda zachowuje się też ciut inaczej niż jej kocia rodzina. Domyślacie się z pewnością, że inność może stać się problematyczna. Jak potoczą się losy uroczych kociaków? Czy Ruda będzie szczęśliwym kociątkiem? 

Zapraszam Was na wyjątkową lekturę o młodej buntowniczce- Rudej. Być może i Was ta historia oczaruje, rozbawi i zapadnie głęboko w pamięci i serduchu :)

poniedziałek, 27 czerwca 2022

Ćwiczymy spostrzegawczość z ulubionymi bohaterami

Ćwiczymy spostrzegawczość z ulubionymi bohaterami

Pewnie nie raz zdarzyło Wam się, że Wasza pociecha stale czegoś szuka, zapomina gdzie coś odłożyła. U nas ta przypadłość dopadła również mnie, dlatego wspólnie ćwiczymy spostrzegawczość. Świetnie sprawdza się zabawa w chowanego, w ciepło- zimno, a nawet w kubeczki. Ilość kubków zależy od wieku i spostrzegawczości dziecka, jego poziomu zaawansowania w tej zabawie. Z moją czterolatką zwykle wybieram cztery kubeczki i figurkę pieska z Psiego Patrolu- zwykle w zabawie bierze udział Marsahll :) ukrywamy figurkę pod kubkiem, następnie poruszamy kubkami po stole. Zadaniem dziecka jest wskazanie kubeczka, pod którym ukrył się piesek :)



Jeśli jednak uwielbiacie książki tak jak my, mam dla Was ciekawą serię: Szukaj i znajdź. Na tropie. 

 „My Little Pony na tropie. Szukaj i znajdź. Wydanie filmowe” zapraszam młodych czytelników na spotkanie z kucykami z Equestrii. Wytrzymała, kartonowa książka zawiera duże, kolorowe ilustracje z ulubionymi bohaterami filmu „My Little Pony. Nowe pokolenie”. Zabawa nie ma końca, a szukanie zabawnych szczegółów i obiektów wskazanych w tekście to znakomita okazja do ćwiczenia spostrzegawczości, umiejętność liczenia na podstawowym poziomie, a także znajomości kolorów i kształtów. Istotne jest to, że obrazki zostały opracowane z uwzględnieniem możliwości percepcyjnych kilkulatka – z wyszukiwaniem na nich elementów poradzą sobie nawet bardzo młodzi czytelnicy! Książka sprawdzi się już dla dwulatków, ale muszę wspomnieć, że przedszkolaki również skorzystają z tej wyjątkowej książki-wyszukiwanki. Z córką opisywałyśmy też ilustracje i tworzyłyśmy nowe historie z kucykami w roli głównej :)






Uwielbiamy wyszukiwać, dlatego zdecydowałam się też na książeczkę z tej serii o Misiu Paddingtonie i Smerfy. Każda z tych książek to niezapomniany czas spędzony z dzieckiem na czytaniu, wyszukiwaniu elementów - to idealna opcja zabawy na każdą pogodę oraz dzisiejszą niepogodę :)

Wyjątkowe przygody Muminka

Wyjątkowe przygody Muminka

Najnowsze przygody Muminka i jego rodziny i przyjaciół przeczytałam kiedy córka była jeszcze w przedszkolu- nie mogłam się doczekać jej powrotu. Okazało się, że jak zawsze, historie tak bardzo mnie urzekły, że z przyjemnością wracałam do nich jeszcze wiele razy z córą :)




„Muminek i nowy przyjaciel” to pełna ciepła opowieść o niezwykłej przygodzie. Opowieść trzymająca w napięciu, nawiązuje do magii przyjaźni, poszukiwaniu przyjaciół. Tym razem Muminek i Ryjek znajdują Lost w butelce i postanawiają udać się w podróż, aby odnaleźć nowego przyjaciela. Jednak nie wszyscy do tematu nowego przyjaciela podchodzą tak entuzjastycznie. Panna Migotka boi się odrzucenia, martwi się tym, że ktoś stanie się dla Muminka ważniejszy. To wspaniała opowieść o magii przyjaźni, o wartościach, o tym, że każdy z nas może miecbwiecej przyjaciół, że nie powinnismy zamykać się na nowości, wręcz przeciwnie- poznawanie, doświadczanie jest bardzo ważne. 




„Muminek i pieśń oceanu” nawiązuje do legendy o muszlach, ich mocy, oceanie. Dla mnie ta część kojarzy się z latem, wakacjami i letnimi przygodami. Być może nasze Szkraby też przeżyją wyjątkową przygodę i odnajdą magiczną muszlę?

Cała seria o przygodach Muminka zawiera bajeczne, kolorowe ilustracje i dużą czcionkę- w sam raz do trenowania umiejętności samodzielnego czytania. Jeśli jesteś fanką Muminków i znasz przedszkolaka, ta seria będzie hitem :)


środa, 22 czerwca 2022

Zadbajmy z przedszkolakami o przydomowy ogródek

Zadbajmy z przedszkolakami o przydomowy ogródek

Tegoroczne lato przywitało nas gorąco, słonecznie, zaprasza do zabawy w ogrodzie, kąpieli w basenie i radosnej zabawy w piaskownicy. Jeśli szukacie alternatyw na ciekawą zabawę, przypominam, że warto zadbać o nasz przydomowy ogródek. Możemy wyplewić grządki z warzywami i owocami, posadzić pomidory albo kupić już pięknie wypielęgnowane sadzonki truskawek i poziomek. Na sianie sałaty w donicy nigdy nie jest za późno więc wspólnie może wyhodować sobie zieleninę idealną, jako dodatek do śniadania i kolacji.



Na dobry początek proponuję ciekawe lektury. Zacznijmy od uwielbianej Kici Koci. „Co zasiejemy w ogródku” spodobało mi się nie tylko ze względu na pomysł uprawiania ogródka, wspólnego dbania o warzywa i owoce w przedszkolu, ale przede wszystkim na pomysł wprowadzenia głosowania, podejmowania decyzji, dokonywania wyborów i prowadzenia negocjacji :) to wspaniała okazja na pokazanie dzieciom, że mają na coś wpływ i mogą samodzielnie podjąć decyzję. Wybór nasion czy sadzonek świetnie się nada na dobrą lekcję.

Początek lata będzie dobrą okazją do rozmowy z dzieckiem na temat pór roku, zmieniającego się otoczenia, dlatego proponuję Wam książeczkę o Żubrze Pompiku „Pory roku”. Pompik wraz z Polinką i rodzicami zastanawiają się nad tym, jaka jest ich ulubiona pory roku i dlaczego. Wspólnie z głównymi bohaterami będziemy zastanawiać się nad tym dlaczego ptaki odlatują, dlaczego wieje wiatr i co dzieje się z nasionkami. To konkretna pozycja, która dostarczy nam sporo informacji i w prosty sposób wyjaśni młodym czytelnikom procesy zachodzące w przyrodzie. 








„Kropla wody” to pierwsza część serii o Żubrze Pompiku zatytułowana „Odkrycia”. W tej części będziemy towarzyszyć Polince i Pompikowi w odkrywaniu tajemnicy wysychającego futerka. Czy Polinka odnajdzie ukryte krople wody? Wspólnie odkryjemy informacje dotyczące obiegu wody w przyrodzie i będziemy się przy tym znakomicie bawić.

Książki małe, poręczne, lekkie, zmieszczą się w każdej walizce - właśnie z tych powodów Żubr Pompik stał się naszym pasażerem na stałe :)


„Złodziej kolorów” - książka, dzięki której się uśmiechniecie!

„Złodziej kolorów” - książka, dzięki której się uśmiechniecie!











Dzisiaj przedstawię Wam książkę niebanalną, zaskakującą i wyjątkową. Warszawskie Wydawnictwo Tatarak kojarzy mi się właśnie z takimi publikacjami - niezwykłymi, inspirującymi, nieoczywistymi, operującymi symbolami. Na szczególną uwagę zasługują również magiczne ilustracje, które zapraszają swoich czytelników do bajkowego świata. 


Złodziej kolorów” to lekarstwo na zły nastrój, smutek, zachęta do szerokiego uśmiechu. Głównym bohaterem jest chłopiec o imieniu Pinin. Jeśli pomyślicie, że to właśnie on jest naszym tytułowym złodziejem kolorów, będziecie w błędzie. Pinin chce uratować świat od szarości, nijakości, a najlepszym lekarstwem będzie uśmiech. Potraficie sobie wyobrazić świat bez kolorów? Morze na którym dryfuje statek nie będzie już błękitne, gorąca, piaszczysta plaża straci swój żółty kolor, a trawa pożegna się z zielenią. Jak byłby wtedy świat? „Złodziej kolorów” zachęca nas do refleksji nad otaczającym nas światem, jego pięknem, pozwala nam na docenienie jego piękna i wartości. Przypomina też o tym, jak ważny jest śmiech, szczery, radosny. 


„Złodziej kolorów” to wspaniała zachęta do namalowania z dzieckiem wspólnego dzieła, na przykład widoku, który podziwiamy z okna. Wyszukaniu najpiękniejszych scen z codziennego życia, może to będzie bociania rodzina w gnieździe, albo mrówki? Szukajmy, eksplorujemy i śmiejemy się! 

Ilustracje: Štěpán Zavřel
Tekst: Mafra Gagliardi
Liczba stron: 32
Przedział wiekowy: 4-6 lat
Oprawa: twarda 
Copyright © 2016 Batmanka - mama testerka , Blogger