wtorek, 16 lutego 2021

"Puk, puk, kto tu mieszka?" - magiczna książka pełna niespodzianek

"Puk, puk, kto tu mieszka?" - magiczna książka pełna niespodzianek


Puk, puk? Jest tam kto?
Zabieram Was na wycieczkę do nory, dziupli, gniazda, mrowiska, ula i nie tylko! :)

"Puk, puk! Kto tu mieszka?" to książka edukacyjna Wydawnictwa Jedność, która na rynku książkowym jest świeżynką i zdecydowanie zdążyła się tutaj dobrze zadomowić. Młody czytelnik na każdej stronie tej wyjątkowej książki przeżyje niesamowitą przygodę, pozna domy zwierząt oraz ciekawostki dotyczące fauny i flory. 

Dla kogo? 

Zdecydowanie dla przedszkolaków i uczniów szkoły podstawowej. Zaznaczę, że książka jest na tyle ciekawa, że i ja się zaczytałam. To jedna z niewielu książek, którą wchłonęłam w czasie drzemki córki. Byłam po prostu ciekawa gdzie mieszkają kolejne zwierzęta, że ta lektura była świetnym towarzystwem do gorącej kawy.

"Puk, puk! Kto tu mieszka?" ucieszy każde dziecko, które choć trochę interesuje się przyrodą. Między nam, nie znam dziecka, które nie pała sympatią do zwierząt i nie jest ciekawe ich życia. Wykorzystajmy etap na pytania "dlaczego" i oczarujmy swojego malucha tą piękną i mądrą pozycją.





W książce znajdziemy 20 rozdziałów, które skrywają wiele niespodzianek. Jestem pod wrażeniem zakładek i rozkładanych stron, które tworzą malowniczą panoramę. Dopracowane w każdym detalu ilustracje pobudzą ciekawość młodych przyrodników, zachęcą ich do czytania, odkrywania wiedzy oraz eksplorowania najbliższej okolicy. Moja trzylatka uważnie spaceruje po ogrodzie, dopytuje o mrowiska i o to gdzie mieszkają krety. Wyczekujemy wiosny i lata by móc dokładniej zbadać najbliższy teren :
Kto tu mieszka? Przekonajcie się sami!



Tę oraz wiele innych ciekawych publikacji znajdziesz tutaj:


 

poniedziałek, 15 lutego 2021

Książeczki edukacyjne z naklejkami Wydawnictwa Jedność

Książeczki edukacyjne  z naklejkami Wydawnictwa Jedność



Moi Drodzy, dzisiaj mam dla Was książki z tekstem i naklejkami - książki, które można czytać, ale też takie, z którymi dziecko mile spędzi czas. Moja córka coraz chętnie sięga po książeczki które wymagają od niej współpracy, zachęcają do zabawy, przyklejania naklejek, kolorowania, zaznaczania, łączenia. Nasza najnowsze edukacyjne książeczki to seria książek z naklejkami edukacyjnymi Wydawnictwa Jedność. To książki z miękkimi okładkami i stronami, które kryją w sobie wiele ciekawego tekstu oraz sporo ilustracji i wyznaczonych miejsc do naklejania nalepek. Mi te książki przypominają album, w którym kolekcjonujemy zdjęcia/naklejki na przykład zwierząt.

Każda książka porusza inny temat: możemy wybrać Dinozaury, Zwierzęta PolskiZwierzęta świata czy Ziemię

"Zwierzęta świata" oraz "Zwierzęta Polski" zapraszają dzieci do tajemniczego i magicznego świata zwierząt świata. Każda strona kryje w sobie ciekawostki o zwierzętach biegających po łące, pływających w morzu czy fruwających wysoko między chmurami. Rodzic czyta informacje na temat trybu życia zwierząt, a dziecko nakleja nalepki w przeznaczonych do tego polach.

"Dinozaury" to zdecydowanie więcej niż tylko ich nazwy. Z tej książeczki młody czytelnik dowie się wielu interesujących faktów na temat pracy archeologa, będzie mógł poczuć się jak paleontolog poznając życie i zwyczaje jaszczurów. 

Jestem pod dużym wrażeniem tej serii. Naklejki towarzyszą nam odkąd córka skończyła 1,5 roku - najpierw bawiłyśmy się nalepkami w 3D, później przeszłyśmy do książeczek z nalepkami dla najmłodszych. Obecnie wybieram książki edukacyjne, bo córka jest zainteresowana dinozaurami i zwierzętami. Cieszy się kiedy wspólnie odkrywamy ciekawostki na ich temat i jest z siebie dumna kiedy "prosto" przyklei nalepkę. Te książki uczą koncentracji, spostrzegawczości i precyzyjności ruchów. My pracujemy nad angażowaniem obu rączek do pracy i właśnie naklejki są do tej zabawy najlepsze, ponieważ kleją i pracują obie rączki w tym samym czasie :)

Oprócz zdolności manualnych dziecko rozwija się pod każdym względem. Na pierwszym miejscu stawiam poszerzanie zasobu słownictwa, tuż za nim: rozwój wiedzy ogólnej. Maluchy chłoną wszystko co zobaczą i usłyszą dlatego tak ważny jest wybór edukacyjnych i wartościowych książeczek. Mamy tak wiele do zrobienia w ciągu dnia, dlatego sięgam tylko po książeczki, które są według mnie najlepsze pod każdym względem. Tymi jestem zauroczona! :) 







Te oraz wiele innych ciekawych publikacji znajdziesz tutaj:

niedziela, 14 lutego 2021

"Urodzinowy sekret" - wyjątkowa książeczka działająca na zmysły i wyobraźnię Najmłodszych

"Urodzinowy sekret" - wyjątkowa książeczka działająca na zmysły i wyobraźnię Najmłodszych


Już za kilka tygodni moja córka będzie świętować swoje trzecie urodziny więc temat urodzin to nasz temat numer jeden. W ostatnim czasie już kilka razy śpiewaliśmy "Sto lat", obdarowywaliśmy najbliższych urodzinowymi prezentami więc to taki "gorący" dla nas czas. Moja córa jest obecnie na etapie niesamowitej euforii związanej z wręczaniem prezentów więc książeczka "Urodzinowy sekret" spotkała się z jej zachwytem i nieskrywaną miłością. To, że jesteśmy fankami literatury to już wiecie. Podoba nam się wiele książek, jednak mamy też takie, które przeczytałyśmy raz i nie wróciłyśmy do nich więcej. Często prosicie o zdjęcia "środka" książek, opisu fabuły, a nawet opinii. Ja robię dokładnie to samo przed zakupem książki, bo niestety i miejsce na półkach i budżet jest ograniczony. Książka "Urodzinowy sekret" to taki 'must have' dla najmłodszych. Na pewno dla mam, które nie przepadają za książkami z gadżetami, bo są za głośne, odwracają uwagę dziecka od tekstu i fabuły. Dla mnie to piękna książka, która zachęca dziecko (i rodzica! :) ) do dotykania wykrojów, gwiazdeczek, odkrywania tej wyjątkowej historii strona po stronie, element po elemencie. Do tej pory nie byłam świadoma tego, że tak znakomicie można budować pozytywne napięcie w najmłodszych czytelnikach. Nasz "Urodzinowy sekret" czytamy codziennie od kilku tygodni. Tak, to książka, która pojawiła się na naszej półce tuż po jej premierze, jednak dzielę się jej odkryciem z Wami dopiero dzisiaj. W ostatnim czasie pochłonęły nas ćwiczenia motoryki małej i dużej i miałyśmy czas jedynie na czytanie. 



"Urodzinowy sekret" jest dedykowany dzieciom od około pierwszego roku życia do trzeciego. Przedstawia nam głównego bohatera - Tomka, który otrzyma urodzinowy prezent - niespodziankę. Tomek, to chłopczyk, z którym może utożsamić się najmłodszy czytelnik.  Podoba mi się element zaskoczenia, niespodzianki, dzięki temu łatwiej będzie nam wprowadzić prezenty - niespodzianki :)

Moja córka właśnie dzięki tej książeczce zaczęła doceniać niespodzianki - małe i duże. Najczęściej mam dla niej książeczki - niespodzianki, które przyjmuje z wielkim entuzjazmem :)

"Urodzinowy sekret" przedstawia nam zabawę w formie podchodów. Na Tomka czeka list z informacją na temat miejsca, w którym znajdzie prezent. Czy chłopiec go odnajdzie? Pomóżmy mu! Na najmłodszych czytelników czeka rozpoznawanie kształtów, kolorów i kilka znakomitych zagadek!



Podstawowe informacje:
Autor oraz ilustrator: Eric Carle
Wydawnictwo: Tatarak
Ilość stron: 24
Data premiery: grudzień 2020




"Urodzinowy sekret" to kolejna wspaniała pozycja, która zaangażuje dziecko do przeżywania historyjki, utożsamienia się z głównym bohaterem i dzielenia radości z odnalezionego prezentu - niespodzianki. Wspólne odkrywanie niespodzianki to znakomita zabawa dla rodzica z dzieckiem :)

Tę oraz inne ciekawe pozycje znajdziesz tutaj:

środa, 10 lutego 2021

"Magiczne Mozaiki" - czyli świetna zabawa na rozwijanie motoryki małej

"Magiczne Mozaiki" - czyli świetna zabawa na rozwijanie motoryki małej

                                                                 

Ostatnio nasze zabawy bazują na ćwiczeniach motoryki małej i dużej. Tory przeszkód, turlanie się, huśtanie w kocu, pokonywanie tunelu, rzuty piłką do kosza, kolorowanie, dopasowywanie i układanie puzzli to nasze codzienne aktywności. Staram się każdą zabawę wzbogacić o ciekawe elementy, bo maluch, dokładnie trzylatek nie rozumie, że ćwiczenia są konieczne i musimy to zrobić teraz. Jeśli dziecko się znudzi to rehabilitacja się w danej chwili kończy i właśnie moim zadaniem jest zaproponowanie córce takich zabaw, aby jej nie nużyły, a wręcz przeciwnie - motywowały do dalszej pracy - zabawy i zapewniały radość, rozrywkę i naukę poprzez zabawę. Wiele zabaw tworzę samodzielnie jednak bazuję na gotowych już grach czy układankach. Tutaj doceniam produkty wydawnictwa Alexander Toys - kolorowe, dobre jakościowo, interesujące i zdecydowanie godne naszej uwagi i czasu! Tym razem wybrałam układankę "Magiczne Mozaiki" - układankę składającą się z 600 elementów, czyli plastikowych wpinek w 7 kolorach i 3 wielkościach. Do zestawu jest dołączona biała plansza z otworami na wpinki oraz książeczka z ponad setką inspiracji. Układanka jest przeznaczona dla dzieci powyżej piątego roku życia - uważni obserwatorzy pewnie zauważyli, że moja córka ma dopiero trzy lata, ale okazuje się, że największe wpinki są właśnie idealne dla jej małych rączek. Przypuszczam, że producent sugeruje dopiero piąty rok życia ze względu na malutkie elementy, ale młodszym dzieciom możemy przygotować tylko te większe wpinki i bawić się wspólnie. 

Pomysłów jest wiele i z naszych barwnych wpinek możemy stworzyć wszystko :) wspólnie z córką zbudowałam tor dla kulki - zabawa polega na przechylaniu przez dziecko planszy tak, aby kuleczka trafiła w odpowiednie miejsce. Zabawa ćwiczy równowagę, koordynację ruchów oraz zapewnia świetną zabawę.



Magiczne Mozaiki to wyjątkowa, kreatywna zabawka, który posłuży dziecku przez minimum kilka lat. Początkowo dziecko może wpinać elementy ot tak, losowo ćwicząc motorykę małą, później tworzyć coraz ciekawsze i bardziej skomplikowane konstrukcje. 

Magiczne Mozaiki rozwijają kreatywność, logiczne myślenie, poczucie estetyki oraz świetnie rozwija motorykę małą. Dla nas to hit!





Tę oraz wiele innych ciekawych propozycji znajdziesz tutaj:

"Jedź! Jedź! Stój!" - czyli co, kiedy i jak? Podstawowe zasady ruchu drogowego dla najmłodszych

"Jedź! Jedź! Stój!" - czyli co, kiedy i jak? Podstawowe zasady ruchu drogowego dla najmłodszych


Kilka tygodni temu trafiłam przypadkiem na zabawę z kolorowymi chustami, która zachęca maluchy do ruchu, wprowadza kolory w języku angielskim oraz oswaja z zasadami ruchu drogowego. Zabawa jest prościutka i chyba właśnie dzięki temu skradła nasze serca. Całym smaczkiem jest frajda z wymachiwania kolorowymi chustami w danym momencie. Link do nagrania wkleję w komentarzu - być może i Wam przypadkiem do gustu. Jednak co do tego ma książka? Właśnie dużo! Pierwsze spojrzenie na okładkę i już wiedziałam, że to będzie świetne uzupełnienie naszej zabawy. Książeczka: "Jedź! Jedź! Stój!" wydana przez Wydawnictwo Babaryba przedstawia nam wesołe maszyny budowlane, które nie tylko bawią, ale też uczą nas współpracy i podstawowych zasad ruchu drogowego. Dzięki tej prostej i zabawnej historyjce dziecko zrozumie kiedy i dlaczego musimy stać na przejściu dla pieszych, a kiedy bezpiecznie możemy przejść przez jezdnię. 


Tempo czytania zwiększam wraz z tempem wykonywania swoich obowiązków przez maszyny budowlane. W pewnym momencie robi się szybko, szybciej, aż nagle dochodzi do wypadku. Jak się wtedy zachować? Jak zareagować?  Najlepiej się zatrzymać i zacząć od początku, spokojnie, ale pewnie. Dzięki sygnalizacji maszyny pracują w odpowiednim tempie, a sytuacja zostaje opanowana. Nagle jednak zjawia się ktoś, kto potrafi tym ruchem kierować, czy i wy wiecie o kogo chodzi?


Książeczka: Jedź! Jedź! Stój!" to świetna pozycja da najmłodszych zainteresowanych ruchem ulicznym maszynami budowlanymi i różnymi środkami transportu. To bardzo przyjemna lektura dla dzieci powyżej drugiego roku życia. Gorąco polecam :)

Liczba stron: 32
Data premiery: maj 2018


Tę oraz wiele innych ciekawych propozycji znajdziesz tutaj:

"Arka Noego" z z figurkami 3D do samodzielnego złożenia - świetna zabawa dla przedszkolaków

"Arka Noego" z z figurkami 3D do samodzielnego złożenia - świetna zabawa dla przedszkolaków


Niedawno pokazałam Wam książkę "Arkę Noego" z okienkami dla najmłodszych czytelników, a dzisiaj przychodzę z wersją dla ciut starszych dzieci. Treść oczywiście jest zbliżona, jednak tekst jest już trochę dłuższy, dostoswany dla przedszkolaków. Ilustracje barwne, ciekawe, przykuwające uwagę jednak największym dla mnie zaskoczeniem i efektem WOW są figurki 3D, które dziecko samodzielnie składa. Jestem zachwycona tym pomysłem zwłaszcza, że samodzielne składanie figurek to niesamowita frajda dla dziecka i świetne ćwiczenie motoryki małej. Początkowo córka wypychała figurki i prosiła mnie o założenie im "podstawek" jednak po kilku próbach  potrafi je złożyć samodzielnie. Dla mnie to duży sukces i radość z jej nowych umiejętności :)

Książka przybliży dzieciom postać Noego, wesołe rymowanki wpadają w ucho, rozwijają wyobraźnię dziecka, a przestrzenne figurki rozwijają zdolności manualne. Figurki wykorzystujemy do liczenia, nazywania kolorów, ale tez odgrywania scenek. Polecam ten zestaw każdemu przedszkolakowi :)








"Arka Noego" z tekturowymi figurkami do samodzielnego złożenia zachwyci każdego! Zachęci również dziecko do poznawania ze swoim rodzicem - przewodnikiem biblijnych historii i wyjątkowej i zarazem edukacyjnej zabawy.

Tę oraz wiele innych ciekawych publikacji znajdziesz tutaj:
 

"Śnieżne marzenie" - odświeżamy naszą "zimową" biblioteczkę

"Śnieżne marzenie" - odświeżamy naszą "zimową" biblioteczkę


Śnieg za oknem, śnieg w książeczkach! Zima to chyba moja ulubiona pora roku. Czas kiedy lepimy bałwana, zjeżdżamy na sankach, spacerujemy po zaśnieżonych uliczkach, szukamy śladów na śniegu, a po powrocie do domu pijemy  gorącą czekoladę, przytulamy się, bo przecież bliskość dziecka z rodzicem jest ponad wszystko. Do tego przytulania świetnie nada się zimowa rozkładówka i ja właśnie z taką się dzisiaj zjawiam.

Eric Carle jest pisarzem, którego cenię i podziwiam. Za prostotę, wspaniałą kreskę, wciągające książki. Książki Erica Carle'a są stworzone dla dzieci, a bawią też rodziców - fenomen, nieprawdaż? :)

"Śnieżne marzenie" to pozycja, która na naszej półce może przebywać już od listopada (aż) do marca i co więcej, może się pojawiać przez kilka kolejnych sezonów. Dedykowana jest przede wszystkim najmłodszym, czyli dzieciom od około roku, jednak moja trzylatka jest zafascynowaną opowieścią o Gospodarzu i jego Pięciu zwierzętach. Okienka, które kryją wspaniałe ilustracje, magiczny zimowy klimat porywają i nas oczarowują. 

Historia jest dość prosta i znakomicie sprawdzi się w okresie świąteczno-zimowym. Nasze maluchy poznają liczby do pięciu, nazwy podstawowych zwierząt gospodarskich (możemy wprowadzić też kolory oraz odgłosy wydawane przez zwierzaki) oraz stany pogodowe. Ostatnio sporo z córką rozmawiamy o pogodzie i "Śnieżne marzenie" stało się właśnie wspaniała bazą ku temu.












Oprócz niespodzianek ukrytych pod okienkami maluch zachwyci się udekorowanym drzewem w kolorowe bombki i świecące ozdoby. My liczymy prezenty, bombki, dotykamy błyskotek i opowiadamy też o zimowych, ciepłych ubraniach. Książeczka przypadła nam do gustu i będzie nas bawiła jeszcze przez kilka kolejnych zimowych tygodni. Jeśli wasza domowa biblioteczka potrzebuje zimowego odśnieżenia lub uzupełnienia zapasów, koniecznie odwiedźcie stronę Wydawnictwa TATARAK - zapewniam Was, że znajdziecie tam sporo perełek :)

Podstawowe informacje:
Autor oraz ilustrator: Eric Carle
Wydawnictwo: Tatarak
Ilość stron: 24
Data premiery: jesień 2018


Tę oraz inne ciekawe pozycje znajdziesz tutaj:
Copyright © 2016 Batmanka - mama testerka , Blogger